** Zanim *** zalicytowałem w aukcji, spytałem czy istniałaby mozliwość
wysyłki na podany przeze mnie adres. Sprzedajacy powiedzial ze tak, wiec
zalicytowalem i wygralem aukcje, podalem adres na jaki ma byc wyslana
paczka.
Dzisiaj okazuje sie, ze paczka została wysłana na adres z allegro, a nie
ten przeze mnie podany. (tak twierdzi sprzedajacy).
Po dlugiej rozmowie podczas ktorej cos krecił, a ja żądałem skanu
dowodu nadania paczki, powiedzial ze wieczorem wysle bo teraz nie ma
aparatu.
i teraz pytanie do grupowiczów: co zrobic w tej sytuacji?
(zakladam ze paczka FAKTYCZNIE zostala wyslana na adres z allegro.)
jesli tak, to jest w calkiem innym miescie, i poniose dodatkowe koszty na
paliwo/autobus, juz nie licze nawet zmarnowanego czasu i nerwów.
co radzicie?